426small

Historia Aeroklubu Łódzkiego Im. Kpt. pil. Franciszka Żwirki

Historia Aeroklubu Łódzkiego rozpoczęła się w 1929 roku, kiedy to mała grupka entuzjastów lotnictwa stworzyła Łódzki Klub Lotniczy który przekształcił się później w Aeroklub Łódzki.

Przez pierwsze lata działalności klub nie miał żadnego wyszkolonego pilota ani również żadnego samolotu i praktycznie żadnych możliwości zmiany tego stanu.

Sytuacja zmieniła się, gdy w 1930 roku na skutek postulatów aeroklubów w Polsce stworzono właśnie w Łodzi pierwszy centralny ośrodek szkolenia pilotów, który umożliwił aeroklubom wyszkolenie na własny użytek pilotów i instruktorów, mogących w przyszłości prowadzić takie szkolenia we własnych klubach. Ośrodek ten noszący nazwę Centrum Przysposobienia Wojskowego Lotniczego, kierowany właśnie przez Franciszka Żwirkę miał do dyspozycji trzy wysłużone francuskie samoloty typu Hanriot.

Od tego czasu Aeroklub Łódzki rozwijał się bardzo szybko i przez następnych kilka lat stale zwiększała się liczba członków, powstawały nowe sekcje, kupowano nowe samoloty. W 1938 roku została oddana do użytku najwyższa w Polsce wieża spadochronowa (50m), która służyła do szkolenia skoczków spadochronowych przez kilka dziesięcioleci.

Okres rozkwitu naszego klubu został przerwany przez II Wojnę Światową, która praktycznie zniszczyła dotychczasową pracę. Wielu lotników Aeroklubu poległo walcząc na frontach całego świata. Na ich cześć na terenie lotniska Lublinek odsłonięto w 30-tą rocznicę powstania Aeroklubu Łódzkiego pamiątkowy obelisk.

Po II wojnie światowej AŁ rozpoczął działalność praktycznie od zera. Początkowo lokalem nie odrodzonego jeszcze oficjalnie klubu była siedziba PLL-LOT przy ulicy Piotrkowskiej 106. Pierwszym prezesem w powojennej działalności klubu została Maria Wardasówna będąca również komendantem portu lotniczego na Lublinku. Działalność lotniczą rozpoczęli jeszcze w 1945 roku szybownicy korzystając z lądowiska w Borowej Górze.

Od 1951 roku rozpoczęła działalność sekcja spadochronowa, która wykorzystywała w szkoleniu przedwojenną wieżę, a także nową w parku na Julianowie. W tym samym czasie dzięki otrzymaniu z Aeroklubu PRL dwóch samolotów typu Zlin 26 Trener, sekcja samolotowa rozpoczęła szkolenie w pełnej akrobacji.

W tym okresie miejscem działalności lotniczej AŁ było lądowisko w Dąbrówce. Po dwóch latach, 15 czerwca 1953 roku, Aeroklub Łódzki osiedlił się na nowo wybudowanym lotnisku w Aleksandrowie Łódzkim. W 1958 roku powstał również Klub Seniorów Lotnictwa, działający do dzisiaj.Na przełomie lat 50-tych i 60-tych miał miejsce bardzo burzliwy rozwój AŁ. Szkolono z pomocą wojska całe rzesze młodzieży, organizowano liczne pokazy i zawody.

We wrześniu 1961 roku miał miejsce tragiczny w skutkach pożar hangaru na lotnisku w Aleksandrowie Łódzkim. Pozbawił on Aeroklub bardzo dużej ilości sprzętu, który dzięki pomocy innych aeroklubów regionalnych częściowo odkupiono. Pojawił się jednak problem, gdzie przechowywać ten sprzęt, gdyż spalony hangar nie nadawał się już do remontu. Większość samolotów i szybowców znalazła czasową gościnę na łódzkim lotnisku Lublinek. Przeniosła się tam także siedziba AŁ i pozostaje tam aż do dzisiaj.

W tym okresie powstała również filia AŁ w Piotrkowie Trybunalskim, która z czasem przekształciła się w samodzielny Aeroklub Ziemi Piotrkowskiej.

W 1965 roku odbyły się na Lublinku Międzynarodowe Zawody Akrobacji Samolotowej Państw Socjalistycznych, podczas których zorganizowano pokazy lotnicze, które przyciągnęły rzeszę ponad 200 000 widzów.

W latach 1960 – 1989 Aeroklub Łódzki prowadził regularne szkolenia we wszystkich swoich sekcjach specjalnościowych, finansowane przez budżet państwa. Umożliwiało to wykonywanie olbrzymiej ilości lotów oraz skoków, czego efektem były liczne sukcesy sportowe członków AŁ na arenach polskich i światowych.

W latach 90-tych na skutek przemian ustrojowych w Polsce AŁ przeszedł również metamorfozę. Ze względu na zniesienie finansowania przez państwo, klub był zmuszony ograniczyć działalność lotniczą. Jak większość podobnych instytucji aeroklub popadł w ogromne długi, których spłacenie spowodowało m.in. utratę prawa własności płyty lotniska Lublinek. Zmniejszało się również zaplecze sprzętowe z powodu braku pieniędzy na kosztowne remonty i zakupy nowego sprzętu. Spadła ilość członków, odeszli ci, którzy nie mogli pogodzić się z prawami wolnego rynku – czyli opłatami za latanie i skakanie.

Po przejściu największego kryzysu, Aeroklub Łódzki nie zniknął z mapy, a co więcej – przystosował się do nowych warunków. Żeby się utrzymać, prowadzi komercyjne kursy oraz usługi lotnicze. Posiada zaplecze sprzętowe w postaci samolotów typu An-2, PZL-101 „Gawron”, PZL-104 „Wilga” i Zlin, a także w postaci szybowców „Bocian”, „Pirat”, „Puchacz”, „Junior” i „Jantar”. Działają również sekcje: spadochronowa, modelarska i motolotniowa. Coraz więcej osób decyduje się na posiadanie prywatnego sprzętu co w znacznym stopniu ułatwia sprawną działalność klubu. W klubie latają już nie tylko prywatne samoloty ale też szybowce.

Mimo zmniejszonych ilości godzin spędzonych w powietrzu w porównaniu z latami swej świetności, Aeroklub Łódzki ma w swych szeregach doświadczoną kadrę sportowców, biorących udział w zawodach samolotowych, szybowcowych i spadochronowych.

Obecność międzynarodowego lotniska, która z jednej strony utrudnia prowadzenie klubowej działalności lotniczej, z drugiej stała się dodatkową zaletą Aeroklubu Łódzkiego. Wielu pilotów samolotowych z innych części Polski przylatuje do Łodzi w celach treningowych na lotnisku kontrolowanym, natomiast szybownicy jako bodaj jedyni w Polsce mają okazję latania w CTR na równi z samolotami rejsowymi.

W przygotowaniu…